23 Styczeń 2009, 12:44 autor: Admin

Seagate w końcu naprawia firmware dysków



seagate Seagate w końcu naprawia firmware dyskówPod koniec listopada 2008 roku na oficjalnym forum wsparcia technicznego firmy Seagate pojawił się wpis w którym użytkowników o nicku Inviste opisuje swój problem z dyskiem. Problem był dość poważny, błąd w biosie dysku twardego powodował, że w niektórych przypadkach po ponownym rozruchu komputera dysk przestał być widoczny zarówno w systemie jak i w biosie płyty głównej. Fala wpisów z podobnymi problemami „zalała” fora informatyczne. Większość problemów występowała w dyskach Seagate Barracuda 7200.11 oraz Barracuda ES.2 SATA w rewizji firmware SD15, jednak jak się później okazało w oprogramowaniu dysków o rewizjach SD16, SD17, SD18, oraz SD19 problem również był widoczny.
 
Na różnych forach internetowych można było zauważyć, że również inne modele dysków twardych firmy Maxtor (właścicielem firmy Maxtor jest obecnie Seagate) takich jak DiamondMax 22 podatne są na podobny problem. Łącznie 21 modeli dysków należących do firmy Seagate miało ten sam błąd w swoich oprogramowaniu (firmware). Po prawie dwóch miesiącach od pierwszej informacji na oficjalnym forum Seagate, została wydany stosowna poprawka. Okazało się że fix nie został należycie przygotowany, wielu użytkowników pisało o problemach z dyskami po zaktualizowaniu oprogramowania. Firma Seagate szybko „poprawiła poprawkę”, wydając również oficjalne oświadczenie w którym czytamy, że wadliwa seria dysków twardych została wypuszczona na rynek w listopadzie 2008 roku. Firma upiera się że tylko w niewielkiej ilości dysków twardych występował problem. Seagate w swoim oświadczeniu przeprasza za wszystkie problemy i w ramach rekompensaty za darmo wymieni wadliwy firmware oraz odzyska wszystkie dane z dysku. Oczywiście darmowa usługa dostępna jest tylko dla klientów z USA.
 
W informacji prasowych od firmy Seagate można również wyczytać że bug w oprogramowaniu dysku nie powoduje usunięcia z niego danych, po przeprowadzeniu aktualizacji wszystkie dane na dysku powinny być dostępne.
 
Co ciekawe w komentarzach można wyczytać że wiele firm w Stanach Zjednoczonych, które zajmują się odzyskiwaniem danych z uszkodzonych dysków twardych oferują już usługę „naprawy uszkodzonych” dysków które zostały dotknięte opisywanym błędem za około 40$.
 
Na stronie Seagate.com znajduje się mały tutorial w którym przedstawiony jest proces aktualizacji oprogramowania dysku. Pierwszym etapem jest sprawdzenie numeru seryjnego dysku oraz rewizji oprogramowania firmware, dostępnym programem Drivedetect lub SeaTools. Drugi etap to ściągnięcie odpowiedniej wersji firmware dla swojego dysku twardego, wypalenie obrazu Iso na płytę CD. Ostatnim krokiem jest ponowne uruchomienie komputera z przygotowaną płytką i aktualizacja oprogramowania dysku przed startem systemu.
 
Cała sytuacja zapewne nie odbije się dobrze na firmie Seagate. Zobaczymy jak ta wpadka odbije się na sprzedaży nowych dysków twardych. Czas pokaże.
 
Źródło: Cnet.com, Seagate.com
 


6 Odpowiedzi do wpisu “ Seagate w końcu naprawia firmware dysków ” :

  1. 4Avatars v0.3.1 v0.3.1shqvarny napisał:

    mam dysk ze wspomnianej serii. niestety w zeszłym tygodniu padł – BIOS go nie wykrywa. mogą sobie w d#$ wsadzić darmowe odzyskiwanie danych, no chyba że dołączą instrukcję jak to robić, w momencie gdy żaden system ani BIOS nie widzą tego dysku…

  2. 4Avatars v0.3.1 v0.3.1admin napisał:

    Shqvarny a próbowałeś wykonać aktualizacje oprogramowania dysku? Możliwe że soft. do aktualizacji firmware wykryje dysk. Nie jestem pewien czy aktualizacja będzie możliwa w przypadku gdy bios nie widzi dysku… ale zawsze warto spróbować. Możliwe że potrzebne informacje czyli model, nr. seryjny, rewizja oprogramowania są podane bezpośrednio na obudowie dysku twardego. Sprzedawca również powinien mieć wszystkie potrzebne informacje.

  3. 4Avatars v0.3.1 v0.3.1shqvarny napisał:

    numer seryjny itd. są bezpośrednio na dysku. aktualizacja firmware’u kończy się na komunikacie ‘detected 0 devices’
    nad przejrzystością supportu Seagate też mógłby popracować, bo obecnie z intuicyjnością i prostotą nie ma wiele wspólnego.

    padł, po prostu. szkoda, że globalna firma oferuje darmowe odzyskanie danych oraz update firmware’u tylko klientom z USA.

  4. 4Avatars v0.3.1 v0.3.1admin napisał:

    Rozumiem Shqvarny… dzięki za info. Co do przejrzystości supportu to masz oczywiście racje. Ehh… cóż sytuacja w naszych Polskich realiach nie wygląda za ciekawie, ceny usług związanych z naprawą lub odzyskiwaniem danych z dysków są kosmiczne ;/. Można by jeszcze sprawdzić ile by kosztowała wymiana elektroniki dysku. Ale czy „gra warta jest świeczki?”…

  5. 4Avatars v0.3.1 v0.3.1shqvarny napisał:

    spróbuję jeszcze z instalacją kontrolera scsi/raid, tylko… skąd tu wziąć dyskietki? :D przejrzę jeszcze dokładnie forum Seagate’a, bo mam ten sam model z którym identyczny problem miał wspomniany w newsie użytkownik.

    co do kosztów wymiany elektroniki czy odzysku danych, to przemilczę sprawę.

  6. 4Avatars v0.3.1 v0.3.1Mariusz napisał:

    Ja mam dysk St3500320as z firmware SD15, który oczywiście nie działa, bios go przestał widzieć, a na stronie seagate stwierdzają że mojego dysku to nie dotyczy. Ugh.

Zostaw Odpowiedź

Twój komentarz:

Podgląd:

Weblogit - Baner reklamowy

WEBlogIT.pl on Facebook

Kategorie

Współpraca

Współpraca z webhosting

Wyróżnienia

najlepszy Blog - 3 miejsce
Popieram Kodeks Blogerów

Odwiedzających Online


  • Linki Partnerskie

    • RSS
    • Newsletter
    • Blip
    • Flaker
    • Twitter
    • Facebook
    • Spinacz